domy dla lalek z drewna wyposazenie do domku lalek
domki dla lalek tradycyjny dom lalek
historia domów lalekwyposażenie do domku dla lalekkolekcjonerskie domki lalekmebelki dla lalekkolekcjonerskie domy lalekdrewniane domy lalek
plany domku dla lalek
domek dla barbie
 
tradycyjne domki lalek

CAKE WITH CHERRIES
 
Great tutorial by Gosia Suchodolska, shows how to make a realistic cake "yeast" of modeling clay.
mebelki do domku lalek
 
tradycyjny dom lalek

LATO W MUZEUM
 
Przygotowaliśmy ofertę wakacyjną dla dzieci, które spędzają lato w mieście lub przyjadą do stolicy aby poznać zabytki i muzea Warszawy. Wśród letnich wycieczek nie może zabraknąć wizyty w naszym niezwykłym, tajemniczym i inspirującym Muzeum!
meble do domku dla lalek
dom dla Barbie

konkurs DOMEK DLA LALEK OGÓLNOPOLSKI KONKURS PLASTYCZNY DLA DZIECI I MŁODZIEŻY
 
Dziś ogłaszamy listę autorów nagrodzonych i wyróżnionych prac. Oficjalne ogłoszenie wyników już 1 czerwca o 12:00 w Muzeum Domków dla Lalek w Warszawie!
historia domów lalek
robienie domku dla lalek

ART CONTEST FOR CHILDREN AND YOUTH
 
MÓJ WYMARZONY DOMEK DLA LALEK! Zapraszamy dzieci i młodzież w wieku 6 - 16 lat do przesyłania swoich prac plastycznych!
domy dla lalek Barbie
tradycyjny domek dla lalek


 

READING ROOM


Here you will find information on subjects relating to dollhouses. A little history, some practical tips, profiles of artists and producers, and various tidbits.

Reading is constantly expanding department, so we invite you to visit it often, and the authors of the article thank you for a wonderful job! Let dollhouses will be with us!




DEVOTIONAL TOYS

text: Aneta Popiel-Machnicka

One of the most fascinating part of my collection of old dollhouses are devotional toys. Through all these years meeting visitors of my exhibitions I have realised that the most questions about my toys collection concerned the origin of the devotional toys. They really attract people's attention and so it's time to write about them a little more.

Toys related to the religious life were probably known in late antiquity and the early Middle Ages, however, the first tangible evidence of their existence is this tiny, 5.5 cm crucifix made of tin in the sixteenth century, stored now in the museum at Cluny. Historians have recognised it as a toy, because it was difficult otherwise to explain its function; especially when the XVII century abounded in such toy-crucifixes and other minatures of devotional pewter vessels like e.g. monstrance, Mass chalices, censers, basins.

There are numerous sources (especially iconographic) indicating the existence of religious toys and plays for children on subjects such as known in the Catholic European countries in the sixteenth century.
ołtarz- zabawka Children playing with toy figures of priests, nuns, monks or bishops and copying the real ones in celebrating the masses, processions and funerals are shown at the paintings and engravings of painters such as Peter Bruehgel, J. Chardin, J. Greuze. In Germany, a poet C. Brentano (a friend of Goethe) small toy monks writes about small toy monks and in the "Dictionnaire du commerce" of 1723 you can find examples of toys manufactured in France (e.g.monks striking bells and priests in the pulpit.

fot. the winged altarpiece from 1920 to 1930, of Aneta Popiel-Machnicka collection.

The nun dolls started to be fashionable in the XVIII century. The most popular in Germany, Spain and Italy appeared to be the Nun Dolls-Poor Clare,the Nun Dolls-Ursuline,the Nun Dolls-Bernardine and the Nun Dolls-Franciscan. The French also had their favourite nun dolls representing the sisters of the Order of Saint-Vincent-DePaul. Dolls - both cheaper and these luxurious, were made of different materials and in different sizes, and of course with a different attention to detail. They were made, like the other dolls from this period - of wood, porcelain, gutta-percha, leather and textiles. In connection with this, the manufacturers of doll houses and miniatures produced full equipment for nun dolls such as altarpieces, chapels, nun's cells and sometimes even whole churches or monasteries.

In the past, in many regions of Poland there was an old custom, that the girl from gentility received a nun doll of the order, which she was going to join. At the end of the nineteenth century the demand for nun doll in Europe decreased in favour of USA. In the twentieth century dolls in habits were still produced there. Today, occasionally, the manufacturers of dolls, especially vintage stylized try to interest consumers by producing them for an individual customer.

In all European countries imitation of the adults religious life was extremely attractive for children and they loved to play mysterious and unusual rites and did it so seriously and immaculately according to the strict rules. All this celebrating and sublimity, use of colorful costumes, ornamentation dishes and accessories turned a place of kids wedding, funeral or baptism activities into a big attraction.

Of course, adults had to approve children in playing this kind of activities, and they looked afer kids in case of not commiting any sacrilege.Parents or guardians encouraged children to communing with the mysterious liturgical utensils, hoping that, it will positively impact the religious vocation of a child and stimulate his religiosity in general.

Although current production of devotional toys is limited to plastic souvenirs of places of worship, and focuses on the toys such as Christmas figurines, Indoor Nativity Sets or advent calendars, remember that once it was a powerful and influential force in shaping young minds .






HOLENDERSKIE DOMY LALEK

tekst: Aneta Popiel-Machnicka

Dlaczego właśnie w nadmorskim Królestwie Niderlandów powstało tak wiele wspaniałych domów dla lalek? Skąd to zamiłowanie do precyzyjnego odzwierciedlania w miniaturze prawdziwych domów i ich wnętrz? Skąd zapotrzebowanie na maleńkie sprzęty, zapotrzebowanie tak wielkie, że aż powołano osobne cechy rzemieślników specjalizujących się w tworzeniu miniatur i ustanowiono dla nich osobne dekrety prawne? Skąd sława tak wielka, że zamówienie na dom dla lalek złożył u holenderskich rzemieślników sam car Piotr Wielki?
dollshouses Od początku XVII w. Moda na domki dla lalek ogarniała już całą zachodnią Europę, ale nigdzie nie przybrała takich rozmiarów jak na terenach dzisiejszej Holandii, gdzie wykonywano ogromne ilości słynących z elegancji, solidności i piękna, kredensowych domów dla lalek.

Na zdjęciu obok: KREDENSOWY DOM LALEK wykonany w latach ok. 1686 – ok. 1710, należący do żony bogatego kupca - Petronelli Oortman, fot. Rijksmuseum

Ich wyrobem zajmowały się setki wyspecjalizowanych rzemieślników i choć ceny ich były zawrotnie wysokie, kupowali je zarówno bogaci mieszczanie, arystokracja i rodziny panujące całej Europy. Jednak największy popyt na te miniaturowe cacka pozostawał na miejscu, w położonym w nadmorskiej depresji Królestwie Niderlandów. Dlaczego właśnie tu?

Analizując zwyczaje i historię bogacącego się społeczeństwa holenderskiego w tym okresie można dojść do wniosku, ze powodem tak wielkiego zainteresowania miniaturami była po prostu ... tęsknota! Tęsknota za domem rodzinnym. Oraz oczywiście nadwyżki kapitału w gwałtownie bogacącym się, protestanckim społeczeństwie, w którym- paradoksalnie nie wypadało obnosić się ze swoim bogactwem wprost. Ale w miniaturze - jak najbardziej.

Holandia XVII wieku to kraj kwitnący handlem. Wielu holenderskich kupców na długie miesiące opuszczało swoje rodziny aby wyruszyć z towarem w rejs po dalekich morzach. Pozostawione same sobie kobiety miały środki, czas i sposobność by spełniać różnego rodzaju zachcianki i obmyślać, projektować, w końcu zamawiać maleńkie przedmioty - które były tylko i wyłącznie przedmiotem zbytku, przyjemności i zabawy, oraz umilania czasu w oczekiwaniu na powrót męża. Ale też mężowskie, długie, samotne godziny spędzone na statkach sprzyjały temu, by "podłubać" w drewnie lub wosku, zwłaszcza, że do wykonywania miniaturowych mebli, lalek czy akcesoriów nie był potrzebny wielki warsztat, a tylko kilka prostych, precyzyjnych ręcznych narzędzi, które bez problemu mieściły się w najmniejszej nawet kajucie. W czasie rejsu uzdolniony manualnie kapitan potrafił odtworzyć w miniaturze całe wyposażenie pokoju, pełną sprzętów kuchnię a nawet cały swój "dom w szafce".

Ale nie tylko podróżujący mężczyźni tęsknili za swoimi domami. W XVII czy XVIII wieku normą było to, iż wydawano za mąż dzieci, co zazwyczaj łączyło się z wczesnym opuszczeniem domu rodzinnego przez dziewczynkę - pannę młodą. Powstała wówczas przepiękna tradycja, której intencją było złagodzenie tęsknoty za domem i zadośćuczynienie smutkom i cierpieniom młodziutkiej oblubienicy. Obowiązkiem narzeczonego było obdarowanie swojej przyszłej małżonki w dniu ślubu doskonałą kopią jej rodzinnego domu, przy czym nawet lalkom - miniaturkom starano się nadać cechy upodabniające je do rzeczywistych osób - rodziców i rodzeństwa panny młodej, a nawet jej ulubionych przyjaciół czy służących.
dollshouses Holenderskie domy lalek, zwane często "cudownymi szafami" stały się tak słynne w świecie, że pozostały przez wieki pożądanym i eleganckim prezentem dla przyjeżdżających dostojników, mężów stanu czy zasłużonych cudzoziemców.

Na zdjęciu obok: jeden z pokoi KREDENSOWEGO DOMU LALEK wykonanego około 1676 r., dla Petronelli Dunois, fot. Rijksmuseum
Dziś możemy oglądać je w muzach całego świata, przede wszystkim jednak w amsterdamskim Rijksmuseum, czy w muzeach w Hadze, Delftach, Haarlemie, Utrechcie i wielu innych. Powstanie tych niesamowitych świadectw dawnych czasów jest dokładnie datowane, a dzieje poszczególnych domów - dobrze udokumentowane. Holendrzy do dziś kochają swoje domy lalek i napawają je one dumą. I chyba nie można im się dziwić.







POSTARZANIE MINIATUROWYCH MEBELKÓW

tekst: Ewa Jezierska

Minęło parę lat, od kiedy zbudowałeś swój wymarzony domek dla lalek a on wciąż wygląda jak nowy - czysty, zadbany, z nowiutkimi meblami? No właśnie! W prawdziwym domu meble i sprzęty z czasem się zużywają, starzeją, matowieją, bywają uszkodzone, niektóre nawet pokrywają się patyną - nadając wnętrzom niepowtarzalnego charakteru. Zawsze chciałeś, żeby twoje miniatury przypominały swoje prawdziwe odpowiedniki. Czy możemy więc powtórzyć efekt zużycia i postarzenia się mebli w mniejszej skali? Tak. I mamy na to parę sposobów.
 
Wśród miniaturzystów możesz usłyszeć taką radę: jeżeli chcesz nadać realizmu zużycia nowemu mebelkowi, wystaw go na miesiąc na dwór… Nie jest to zły pomysł, pod warunkiem, że w ciągu tych dni będziemy mieć i ostre słońce, i deszcz, i może jeszcze silny wiatr, a brak gwarancji uzyskania odpowiedniego efektu nam nie przeszkadza. Jeśli jednak chcemy uzyskać postarzenie szybciej i w bardziej kontrolowany sposób - wystarczą nam farby i papier ścierny.

Jeżeli drewniany mebelek był już wcześniej pomalowany, możemy użyć papieru ściernego o bardzo drobnych ziarnach. Szlifujemy delikatnie całą jego powierzchnię, żeby ją nieco zmatowić. Zdecydowanie mocniej szlifujemy na wszystkich kantach i brzegach miniatury, do momentu gdy spod farby wyłoni nam się kolor surowego drewna, lub spodniej farby. Możemy też stępić trochę rogi mebla.
Jeśli mebel nie jest pokryty farbą lub niepewni efektu – nie chcemy niszczyć jego powierzchni papierem ściernym, możemy skorzystać z efektu postarzania za pomocą farb akrylowych. W przypadku miniatur w naturalnym kolorze jasnego brązu wystarczy bardzo delikatnie zaznaczyć miejsca ”zużycia” jasnoszarym kolorem, używając do tego miękkiego pędzla lub palców.

Zdjęcia przedstawiają nowy stół, który został przeze mnie cały pomalowany ciemnobrązową farbą. Następnie użyłam farby o nazwie siena naturalna - cienkim, prawie suchym pędzelkiem zaznaczyłam wszystkie interesujące mnie brzegi i rogi, zarówno blatu jak i nóg. Jeżeli w którymś miejscu zauważyłam zbyt dużą ilość farby wycierałam ją delikatnie, tak żeby całej nie usunąć, zwykłym papierowym ręcznikiem kuchennym lub własnymi palcami. Chciałam też, żeby mebelek nosił ślady starych plam np. po wylanych płynach. Ten efekt uzyskałam rozcierając palcami na blacie niewielką ilość farby w wybranym kolorze.
W przypadku krzesła, które pomalowane już było na ciemny brąz, również skorzystałam z farby siena i podkreśliłam nią wszystkie te miejsca, które przy korzystaniu z normalnej skali mebla uległyby zużyciu i wytarciu farby.

Chcąc uzyskać efekt mocno zużytego, ale wciąż jasnego materiału obicia, wystarczyło, że zanurzyłam go w ...herbacie.

Przy postarzaniu mebli nie należy się spieszyć. Zazwyczaj miniaturowy przedmiot postarzam przez około dwa tygodnie, przy czym przez większość tego czasu przyglądałam mu się bacznie czy już wygląda wystarczająco naturalnie.
Mam nadzieję, że powyższe pomysły przydadzą się miłośnikom miniatur w tworzeniu realnie wyglądającego miniaturowego świata. Dobrej zabawy!




fot. Ewa Jezierska / The Sunny Hours






PLAYMOBIL: VICTORIAN DOLLS' HOUSE OUT OF PLASTIC

by Paulina Majewska
translation: Ania Gauvin

Dolls' houses are not only a domain of collectors and connoisseurs – they are also a part of the world of children and their play. In 19th century toy manufacturers took a notice of them and began appreciating for their educational functions. Since then miniature constructions of various shape and character have permanently become part of children's rooms. Dolls' houses and room boxes can be more than merely miniature replicas of full-size houses. Victorian Dolls' House by Playmobil is a splendid example.

The first model for sale was designed by Geobra Brandstätter in 1989 and imitated German houses from the turn of the 19th and 20th century. Designing the interiors, the designer put emphasis on capturing their charm and family atmosphere. On the other hand, the educational aspect of the dolls' house was expressed in its functionality. Dolls for Playmobil were created with small children in mind by a designer - Hans Beck. He made sure to reflect some of the diversity of the human kind by designing dolls representing various ages, social groups or professions. Moreover all dolls regardless of age or sex, have different facial expressions conveying various moods and distinct facial features like glasses or facial hair. Similarly to houses themselves, dolls were also supposed to play an educational role.

A characteristic feature of Playmobil house is material used in its production - plastic. It was used as a raw material for the implementation of home components and accessories, and dolls. The plastic is so the whole design of the house, furniture, people, animals, plants, etc. Other raw materials used here is felt - used to carry goods from fabrics (curtains, bedspreads) and printed paper often used as wallpaper.
domek wiktoriański playmobil Victorian dolls' house by Playmobil offers countless possibilities of play. Most of the elements are mobile, dolls can be manipulated (can stead, sit, move their heads and hands), and all accessories are made in a way that can be held by dolls. The house itself is constructed in such a way that it can be expanded, for example an additional level can be added.

Playmobil also offers several sets of furniture compatible in style and size with the house.

Even though the Playmobil dolls' house may appear slightly less realistic than traditional collectors' dolls' houses, it certainly doesn't lack the charm.
domek wiktoriański playmobil One can easily notice the sheer beauty and unique magic of the miniature world, which attracts so many.

More about dolls' houses by PLAYMOBIL can be found on the company's official website.


fot. Playmobil






A DREAM COME TRUE: DOLL MAKING BY LISA JOHNSON-RICHARDS

by Ania Gauvin

Following her graduation in Graphic Design from Newcastle College of Art & Design, Lisa worked in the Advertising field as an Illustrator. It wasn't until the birth of her daughter, Rebecca that she wondered into the world of miniature doll making.

Having made a rocking horse for her son Christian, Lisa's father, decided to make a dollhouse for his new grand daughter. It was this project that led Lisa to her first major miniature show during the Autumn of 1999. She set out to purchase a doll for the house, only to quickly discover that the dolls she loved were simply not within her budget and she was not happy to settle for the more affordable ones. This is when she began the challenging yet fully satisfying adventure of learning the art of doll making.

Her efforts were very soon rewarded and after only 6 months of creating her first doll, she was asked to participate in the showcase at the prestigious London Dollhouse Festival (today known as the Kensington Dollhouse Festival) where she has been displaying ever since.

She loves the doll making for its challenging demands in diverse areas such as sculpting, painting, costume design, pattern design, sewing, wig making and hair styling. Is also allows her to work full-time, whilst being there as a full-time mother for her children. For her, doll making is a dream come true!

For more information on Lisa's work, please see her website Lisa Johnson-Richards, Miniature Doll Artist and Couturiere.










fot. Aneta Popiel-Machnicka






TEDDY BEAR

tekst: Aneta Popiel-Machnicka

Sometimes teddy bears are also the residents of the dolls houses and so it is just right to write a few sentences about them.
dollshouses Where and when was born the first bear - this is not exactly known, but it can be assumed that more or less at the same time, around 1902, on two different continents appeared prototypes of present soft toys.

The photograph clearly shows the well-preserved beauty of the American toy "Bears School" made by Shackman NY dated from 1940 to 1950, with the original cardboard packaging.
The English name of a teddy bear comes from the nickname of the former US president Theodore Roosevelt, commonly called "Teddy", although apparently the president did not like that.

It all started with a hunting trip President Roosevelt took in 1902 in Mississippi at the invitation of Mississippi Governor, Andrew H. Longino. During the days of hunting an accident happened.The hunt guides tracked down an old black bear that the dogs had trailed quite a distance and attacked. The guides tied the bear to a willow tree and called for the President. Here was a bear for him to shoot! But Roosevelt took one look at the old bear and refused to shoot it. He felt doing so would be unsportsmanlike. However, since it was injured and suffering, Roosevelt ordered that the bear be put down to end its pain. Word of this hit newspapers across the country, and political cartoonist Clifford Berryman picked up on the story, drawing a cartoon showing how President Roosevelt refused to shoot the bear while hunting in Mississippi.

dollshouses The original cartoon, which ran in the Washington Post on November 16, 1902, shows Roosevelt standing in front. The guide and bear are in the background, and they're about the same size.

Later, similar cartoons appeared, but the bear was smaller and shaking with fear. This bear cub then appeared in other cartoons Clifford Berryman drew throughout Roosevelt's career. That connected bears with President Roosevelt.
The Teddy Bear tie came when a Brooklyn, NY candy shop owner, Morris Michtom, saw Clifford Berryman's original cartoon of Roosevelt and the bear and had an idea. He put in his shop window two stuffed toy bears his wife had made. Michtom asked permission from President Roosevelt to call these toy bears "Teddy's bears". The rapid popularity of these bears led Michtom to mass-produce them, eventually forming the Ideal Novelty and Toy Company.
At about the same time in Germany, Margaret Steiff earned her living by sewing, first by making stuffed elephants, bears and other animals. It is unlikely that the German an invalid, paralysed since childhood (due to polio that she contracted as a baby) heard about the history of Teddy bear, but the fact is that she had been sewing stuffed animals for sale for many years. Richard Steiff her nephew really admired Margaret's stuffed animals and decided to use new technology developed for upholstery to make stuffed toys for mass-production. Richard Steiff was a designer, his drawings often inspired Margaret. She used them to create her own projects.

In 1880 the enterprising nephew founded a company to produce stuffed toys in Württemberg town called Giengen, 10 km from the Bavarian border. On the first line went, of course, elephants.

At its debut at the Leipzig Toy Fair in 1903 the company MargareteSteiff displayed the stuffed animals and a little bear among them. The bear initially attracted little attention, but its fortunes were saved when an American buyer snapped up the entire lot of 100 bears and ordered another 3,000 just before the exhibition finished.

Bears finally became very popular in America and soon after another toy companies began to produce similar stuffed toys. Steiff company still exists and Steiff bears with a small metal "Steiff" clip in the ear, can now be quite valuable.

teddy bear This photograph shows one of the oldest Steiff teddy bears - modeled on the first series Steiff 55PB of 1902. The original bears of the first series probably would not have survived.

Little bears from that period of time have slightly different proportions than present day ones, they are closer in appearance to their prototypes. Their muzzles are elongated. They have quite long front paws, large feet and look rather sad. Modern teddy bears usually have larger heads and foreheads.Their muzzles are more amusing, cheerful and clever-looking than their prototypes.

Nowadays, this over 100 year old teddy bear has quickly become one of the favorite children's toys, the bear that doesn't give away kids secrets, a playmate in children's experiments. He became a hero of the children stories, of which the best known is the Winnie the Pooh, created in 1926, by British writer Alan Alexander Milne. In Poland, during PRL extremely popular were the "Bears" cartoons - the Window Bear, Teddy Bear Uszatek or Colargol.

Varied in form, style and use of materials, bears have today become not only toys, but also collectors' items. Old, vintage bears are most wanted and valuable for antiquarians.

Bears are among the most popular gifts handed out not only children but also adults and in gifts represent love, congratulations and sometimes comfort. Do not be sad teddy bear !






HOW TO BUILD A DOLL HOUSE FROM A KIT

by Jayne Cremasco
Even before you choose your kit, you should ask yourself the following questions. What style and size of house am I looking for. Do I want front or rear opening, and what type of exterior finish would I like to have. Most of our kits have a Milled finish, which is a 3/8\" clapboard profile that is milled directly onto the surface of the exterior walls. This is the easiest and quickest way to assemble a house with the appearance of clapboard siding, because it is built in and ready to be painted. Some houses come with smooth outer walls, and there are a few scored, and brick.

What you will need to purchase before you Begin

The house kits come complete as shown, but do not include the glue and paint that you will need for assembly. You are advised to purchase primer paint, and a good quality acrylic latex for the outer walls. Trim colours in smaller quantities may be purchased from a craft shop. You choose the colours you want, you are only limited by your imagination. The recommended glue is a good quality carpenters glue, as well as tacky glue from your craft store. Basic tool requirements are a carpenters square, sandpaper, rough and smooth, an exacto knife can be very useful, masking tape, ruler, and with some of the Real Good Toy Dollhouse kits, you will want tiny finishing nails and a hammer.

What To Expect when you open your Kit

All pieces are precut, pre-milled on outside walls, the durable gingerbread trim is in strips and the windows and doors are pre-assembled. The openings are cut into the walls for the doors and windows. The precut parts are precision engineered. They will fit together beautifully. Doll house shingles are all individual and are hand split pine or cedar. They are actually glued to the roof of your house, using tacky glue, one piece at a time. You will also find simple, easy to follow, step-by-step instructions with expertly drafted illustrations. A couple of models even include an assembly video.

Our Recommendations Include

Give yourself enough time to complete the job properly, and without rushing. It is a wonderful project, but depending on how intricate your design, can be time consuming. Follow the instructions exactly, as they are in sequence for a purpose. I have found, that if i prime and paint the trim pieces and exterior walls, before assembly, it takes a fraction of the time, that doing the same job after assembly takes. Let the paint dry well before assembling, and keep paint off of areas that are to be glued. If you are planning on putting electrical wiring into the house, it is best done before any decorating is done, and with the wiretape method, some lines may be laid even before interior walls are put in.

These houses are designed for collectors and children alike. They are sturdy and beautiful. I have suggested to parents with young children (under 5) that they may want to leave some of the more fragile exterior trim pieces off of the house until the children are a bit older. This can always be added at a later time, the same applies with the shingles. Most children however, appreciate the delicate intricacies and adapt their play habits accordingly.

Below is our recommended schedule for building and completing the doll house of your dreams:

  1. Read ALL of the instructions before beginning assembly.
  2. Assemble shell according to instructions.
  3. Install basic wiring if you plan to do so.
  4. Apply siding to house. If your house has come with pre-milled walls or if you decide you prefer a smooth surface, this is not necessary.
  5. Paint siding and porch floors - if you have them.
  6. Pain trim, windows, and doors. Some people like to install the windows and doors at this time for appearance; this may be done temporarily by using Mini-Holdtm to secure them.
  7. Install trim (trim around roof needs to be installed before shingling).
  8. Shingle roof.
  9. Paint and install posts and railings. (if applicable)
  10. Stain and varnish plywood floor. You can skip this step if you're going to cover the floors with carpet, tile, or hardwood.
  11. Paint or paper ceilings (see Wallpapering tips).
  12. Paint or paper the walls. If you temporarily installed windows and doors, remove them to facilitate papering.
  13. Install carpeting, hardwood or tile flooring.
  14. Install electrical outlets.
  15. Paint or stain any interior trim such as baseboards, chair rails, window and door casings, and crown mouldings. Paint or stain staircases.
  16. Install staircases.
  17. Install windows and doors and all interior trim and mouldings.
  18. Install ceiling fixtures and outlets.
  19. Furnish the house and have fun.

Applying Shingles to the Roof of your Doll house

If you plan to stain your shingles, from the natural color, do so before you apply them.This way you will not have to worry about getting stain on the trim pieces. Starting on the bottom edge, with just a small overlap, measure the spot on the roof where the top of the shingle will touch. measure this across the whole roof line, lay a single bead of white craft glue just below this line, and lay your first row of shingles on. Let the glue set up, and then contine in this manner to the top of the roof. You may have to trim your last row. A roof cap is applied over the raw edges at the top giving you a lovely finish. Be careful not to get glue on the shingles before staining or the stain will not take. Also be careful not to have too much overlap, or your shingles will build up way too thick as you go along.

More Words of Wisdom!

Be sure to sand and putty all the pieces. Sanding is not fun, but it is worth it to take the time to do this step. I sanded on nice days. I sat on the front porch, sanded, daydreamed, and watched the neighbors go by.

Seal all the pieces of plywood with a mixture of shellac and denatured alcohol. This will help prevent the wood from warping at a later date. Don't apply shellac indoors! It smells really bad. I went into the garage to seal the wood.

Don't use hot-melt glue, which some instructions suggest. I have heard stories of people having problems when they use this glue. I use Elmers carpenters glue. It takes a while for the glue to dry, but there are plenty of other house parts that I can work on while glue dries, so the drying time has not slowed me down much.

Enjoy the process. Sometimes people are in a hurry to finish a project. In my case, I enjoy the creative process as much as I enjoy the completed project. Take your time. Have fun with it!

About the Author

Jayne Cremasco is the owner of Doll House Elora, providing doll house kits, doll house furniture, porcelain dolls and teddy bears for over 25 years. Doll House Elora is located in South Western Ontario, Canada and its online store can be found at http://www.eloradollhouse.com/.



fot. Eloradollhouse






ZNAJDŹ SWÓJ STYL

tekst: Paulina Milewska

Zarażeni ideą miniaturowego świata zamkniętego w ścianach domku dla lalek zastanawiamy się od czego zacząć. Wydawało by się, że najważniejszą i podstawową wiedzą, jaką musimy posiąść, jest wiedza dotycząca techniki wykonywania domków i potrzebnych materiałów. Tak naprawdę natomiast, zanim zaczniemy cokolwiek robić, czeka nas podróż w świat wiedzy o przeszłości. Najważniejsze jest zapoznanie się z konkretnymi epokami oraz stylami jakie w nich panowały i wybranie okresu, którego klimat jest nam najbliższy i który chcemy odtworzyć w przestrzeni naszego domku dla lalek (np. georgiański, wiktoriański).

Do tego potrzebna jest nam wiedza historyczna - warto poznać ogólne tło epok, ważne wydarzenia, osobistości świata polityki, kultury, kierunki w sztuce, literaturze itd. Inne zagadnienie, które będzie nas interesowało, to panujące ówcześnie tradycje, obyczaje związane z życiem codziennym, etykieta. Wszystko to warunkowało bowiem wygląd domów, ich funkcjonalność i wyposażenie, a także (co jest równie ważne) wygląd ich mieszkańców.

Kiedy podróżując w przeszłości natkniemy się na okres, który nas urzeknie, szczególnie ważna staje się wiedza dotycząca architektury oraz meblarstwa. Nie możemy zapominać także o znalezieniu informacji na temat używanych ówcześnie sprzętów (np. kuchennych) oraz o panującej modzie. Wiedzę dotyczącą tych zagadnień powinniśmy traktować jako podstawę dla pracy nad tworzeniem domku. Warto poznać wszelkie szczegóły i skupić się na najmniejszych nawet detalach, takich jak wygląd używanych ówcześnie parasoli czy sztućców, gdyż to właśnie takie małe drobiazgi tworzą prawdziwy klimat domowej przestrzeni i to dzięki nim nasz miniaturowy świat będzie jak żywy.

Dopiero po zapoznaniu się z wybranym wycinkiem wiedzy historycznej o danym okresie - bliższym poznaniu jego kultury, sztuki, specyfiki życia społecznego, i wybraniu odpowiedniego stylu możemy przystąpić do zdobywania wiedzy teoretycznej o technice wykonywania domków dla lalek, potrzebnych materiałach oraz do planowania pracy manualnej.
Zagłębianie się w wiedzy o ulubionym okresie to czysta przyjemność i wielka przygoda. Z każdym dniem poszukiwań dowiadujemy się czegoś nowego, może zaskakującego, co będzie miało wpływ na końcowy wygląd naszego domku dla lalek oraz na jego późniejsze egzystowanie. Warto podjąć wysiłek takiej mentalnej podróży i odnaleźć zapomniany świat, który ożywiony w formie domku dla lalek będzie naszą dumą, źródłem satysfakcji i spokoju.

fot. Aneta Popiel-Machnicka









 
polish
kolekcjonerskie domki dla lalek
COMING JUNE 1, 2016 - OPENING OF THE MUSEUM OF DOLLHOUSES IN WARSAW!
kolekcjonerskie domki lalek
MUZEUM DOMKÓW DLA LALEK - niezwykłe miejsce w samym centrum Warszawy, w tajemniczych, niedostępnych dotąd dla zwiedzających wnętrzach Pałacu Kultury i Nauki już rozpoczęło swoją działalność.
domy dla lalek Barbie
angielski domek dla lalek